piątek, 7 marca 2014

Who we are

1 2 3 4 5

Czasami wstyd mi za siebie, że narzekam na wiele spraw, które są błahostką w porównaniu z prawdziwymi problemami. Mam dwie nogi, dwie ręce i możliwość życia. Dostaję to każdego dnia i tylko ode mnie zależy, czy to przyjmę i wykorzystam, czy pozostanę szarakiem. We wszystkim co nas otacza, powinniśmy szukać pozytywów, nawet w najmniejszych elementach, a dzień zaczynać od uśmiechu. Wtedy znacznie łatwiej jest przeżyć wśród tych dzikich zwierząt. Dostrzegając szczęście w malutkich rzeczach, zapominamy o całej zawiści ludzkiej, która otacza nas na co dzień. Nawet potrafimy ją wyeliminować i zamienić w śmiech. Naprawdę współczuję ludziom, których najważniejszym priorytetem jest uprzykrzanie komuś życia, oddawanie jedynie złych emocji i czerpanie z tego przyjemności. A jeszcze bardziej tym, którzy nie chcą tego zmienić i zawiść jest zupełnie normalnym elementem życia. Jestem niesamowitą szczęściarą, że mam wokół siebie wspaniałych ludzi, którzy wspierają mnie na każdym kroku, motywują do lepszego standardu, dzięki nim staram się być coraz lepsza. Dają mi coś, co potrafię i chcę wykorzystać, a później staram się oddać im to z podwójną siłą. Razem z nimi potrafię stawić czoło światu, razem przeciwko całemu światu. Nie narzekajmy tak bardzo, życie nie jest takie złe, jakby się wydawało. Spójrzmy na nie innymi oczyma, tymi pozytywniejszymi. Dostrzegajmy jego piękno. Każdy dostaje 24 godziny, które powinny być najlepsze. Czas start. Ruszaj.

When you hold, hold, hold, takin, takin, takin- one day you get crazy.
 
Mils

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz